Adrian Newey nie ukrywał, że Red Bull również jest winny problemów, jakie spotkały zespół podczas pierwszych testów w Jerez. Tył bolidu i odpowiednie rozmieszczenie nowych elementów to dla ekipy z Milton Keynes spore wyzwanie.
Prócz problemów z jednostką Renault, Red Bull zauważył również kłopoty z wydechem. Ciepło, które się z niego wydobywało powodowało zapalenie tylnych części bolidu. „To problem, z którym mam nadzieję poradzimy sobie przed Bahrajnem” – mówi Adrian Newey. „Mogliśmy to wykryć wcześniej na hamowni, gdybyśmy się wyrobili” – dodaje.Renault w międzyczasie starało się zapobiec kolejnym awariom jednostki napędowej poprzez dokonanie pewnych zmian części silnika i jego ustawień. Newey nie ukrywa, że nowa jednostka francuskiego dostawcy jest wymagająca w kwestii jej odpowiedniego chłodzenia.
„Wybraliśmy agresywne rozwiązanie z upakowaniem tyłu, ale chcieliśmy podjąć to ryzyko, aby zminimalizować straty aerodynamiczne wynikające z wymagań dotyczących chłodzenia. Renault postawiło w tym przypadku spore wymagania. Każdy z trzech zespołów korzystających z tych jednostek musi znaleźć rozwiązanie, a Renault nakreśliło nam cel. Nie jest łatwo go osiągnąć, ale kryje się za tym dużo korzyści” – dodaje Newey.
Jeszcze większym wyzwaniem dla Red Bulla może być upakowanie tyłu do tego stopnia, aby osiągnąć zadowalający poziom niezawodności. „Chłodnica musi poradzić sobie z powietrzem pochodzącym z turbo, poza tym jest odpowiedzialna za niektóre elektroniczne części, baterie oraz silnik prądnicowy. To oznacza, że powierzchnia chłodnicy musi być dwa razy większa w porównaniu z jednostką V8” – mówi dalej.
„Upakowanie tego wszystkiego bez narażania aerodynamiki jest naprawdę wielkim wyzwaniem" – kończy.
17.02.2014 18:57
0
Mam nadzieje ze silniki Renault tak bardzo sie grzeja nie bez powodu i jest druga strona medalu.
17.02.2014 20:43
0
"Każdy z trzech zespołów korzystających z tych jednostek musi znaleźć rozwiązanie, a Renault nakreśliło nam cel. Nie jest łatwo go osiągnąć, ale kryje się za tym dużo korzyści” To są ciekawe słowa...
17.02.2014 21:16
0
Czyli Adrian spieprzył sprawę. Nic to. Mateschnitz sypnie kasą i zrobią obudowę RB10 z jakiegoś magicznego materiału rodem z promów kosmicznych NASA. Wtedy doda się drugi pojemnik z napojem dla kierowcy, kilka perforacji w kombinezonie i Seb będzie znowu nummerem einz.
18.02.2014 05:55
0
Zapewne daje to jakąś korzyść inaczej by nie ryzykowali, tak czy siak sobie poradzą ale wolałbym żeby Ferrari w końcu coś wygrało
18.02.2014 09:21
0
Brutalnie to zabrzmi, ale im więcej kłopotów ma Red Bull tym lepiej dla widowiska w tym sezonie. Swoją drogą polecam bardzo fajny fan page o wyścigachz częstymi aktualizacjami: www.facebook. com/ racespl (trzeba usunąć obydwie spacje).
18.02.2014 10:24
0
@2 Dokładnie. Jeśli mocno się zastanowić nad tym co powiedział AN to po usunięciu problemów może być ciekawie i wtedy znowu lament konkurencji :) Oby...
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się